Cztery sposoby sterowania
Każdy z nich ma inne zalety i ograniczenia. W praktyce łączy się je, dobierając do pomieszczenia i użytkownika.
- przyciski ścienne, najprostsze i zrozumiałe dla gości,
- panele dotykowe, wygodne do scen i podglądu stanu,
- aplikacja mobilna, przydatna zdalnie i przy rzadszych ustawieniach,
- sterowanie głosem, dodatek, a nie podstawa.
Zasada przycisku
Każde światło i każda roleta powinny dać się obsłużyć fizycznym przyciskiem. Gość, dziecko albo opiekun domu nie powinni potrzebować telefonu, żeby zapalić lampę.
Ustal z wykonawcą rozmieszczenie przycisków już na etapie projektu elektrycznego. Późniejsze przenoszenie jest kosztowne.
Działanie bez internetu
Zapytaj, co stanie się po przerwie w łączu lub zasilaniu. Podstawowe sterowanie oświetleniem i ogrzewaniem powinno funkcjonować lokalnie, a zdalny dostęp jest tylko nakładką.
Nie zakładaj, że producent urządzeń będzie utrzymywał usługę chmurową bezterminowo. Wymagaj dokumentacji lokalnej konfiguracji.
Prostota dla domowników
Dobrze ułożony interfejs ma kilka scen zamiast kilkudziesięciu przełączników. Dom ma pomagać, a nie wymagać nauki. Na etapie odbioru poproś o pokaz obsługi dla wszystkich mieszkańców.
Sceny i harmonogramy
Scena to zestaw ustawień uruchamiany jednym poleceniem, na przykład wieczór filmowy z przyciemnionym światłem i zasłoniętymi roletami. Harmonogram wykonuje działania o stałej porze lub zależnie od zachodu słońca. Oba rozwiązania zmniejszają liczbę ręcznych czynności w ciągu dnia.
Zacznij od kilku scen, które naprawdę będziesz stosować, i dodawaj kolejne po kilku tygodniach użytkowania.
Dostępność dla wszystkich domowników
Dom będą obsługiwać także seniorzy, dzieci i goście. Interfejs powinien używać zrozumiałych nazw pomieszczeń i dużych, czytelnych elementów. Przy rozmieszczaniu paneli pomyśl o wysokości montażu dostępnej dla osób poruszających się na wózku.
Ustal, kto ma uprawnienia administratora. Zwykle wystarczą dwie osoby, a pozostali domownicy dostają dostęp do codziennych funkcji.